Zapijam kompotem wrodzoną tępotę.
Mrówka chodzi po szkle.
Poranne przeciągi,
Ja widzę Cię ciągle.
Twój dekolt,
Słodkie czereśnie.
Jechałaś pociągiem
relacji Toruń wschodnia.
Zacząłem,
Nie zapytałem
Choć wiedziałem wtedy że:
Na Ciebie czekałem
Dla Ciebie uwierzę nawet w niebo
Wyryję palcami w kamieniu
Twoje imię na wieki
Twoje imię na wieki
Puste mieszkanie i samotne pranie.
Sam robię jajka na twardo.
Chłopaki mówili: Na dysk przyjdź
Dziewczyny wyrywaj i wsadzaj w wazon.
Nie dla mnie te kwiaty,
Bo techno słabo tańczę.
Na jedną zaczekam.
Dla jednej zaśpiewam
Refren piosenki tej:
Na Ciebie czekałem
Dla Ciebie uwierzę nawet w niebo
Wyryję palcami w kamieniu
Twoje imię na wieki
Twoje imię na wieki
Na Ciebie czekałem
Dla Ciebie uwierzę nawet w niebo
Wyryję palcami w kamieniu
Twoje imię na wieki
Twoje imię na wieki...